Odpowiedz w tym wątku
Strona 89 z 94 PierwszyPierwszy ... 39 79 87 88 89 90 91 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 881 do 890 z 933

Wątek: Opowieśc Rycerza - Gra

  1. #881
    Community Manager Awatar BB_Penelopa
    Dołączył
    23.07.2015
    Posty
    5,236
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć.

  2. #882
    Początkujący Odkrywca
    Dołączył
    19.01.2014
    Posty
    293
    Serwer
    Złota Góra
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet

  3. #883
    Osadnik
    Dołączył
    23.08.2016
    Posty
    35
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza

  4. #884
    Odkrywca Awatar Robalus
    Dołączył
    05.03.2012
    Posty
    859
    Serwer
    Nowy Świat
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu

  5. #885
    Odkrywca Awatar kinia19910
    Dołączył
    10.04.2012
    Posty
    909
    Serwer
    Słoneczny Gród
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu wyskoczył

  6. #886
    Odkrywca Awatar Rosadamascena
    Dołączył
    04.01.2013
    Posty
    900
    Serwer
    Złota Góra
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu wyskoczył Seba

  7. #887
    Community Manager Awatar BB_Penelopa
    Dołączył
    23.07.2015
    Posty
    5,236
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu wyskoczył Seba z Matim

  8. #888
    Odkrywca Awatar Robalus
    Dołączył
    05.03.2012
    Posty
    859
    Serwer
    Nowy Świat
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu wyskoczył Seba z Matim, który

  9. #889
    Odkrywca
    Dołączył
    02.02.2012
    Posty
    643
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu wyskoczył Seba z Matim, który zlizywał

  10. #890
    Osadnik
    Dołączył
    25.04.2012
    Posty
    74
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala. Zasadniczo krasnoludek miał racje zjadając kredens, jednak chłop z Rivii zaczarował bramkę rosomakiem pstrokatym i Cionek zaskoczony rozczochrał sobie kędzierzawą brodę. Masując stopy ujrzał własną śmierć. Wnet zza rogu wyskoczył Seba z Matim, który zlizywał promienie

Odpowiedz w tym wątku
Strona 89 z 94 PierwszyPierwszy ... 39 79 87 88 89 90 91 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Ubisoft wykorzystuje pliki cookies w celu umożliwienia jak najlepszego korzystania z naszych stron internetowych. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza zgodę na użycie plików cookies. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.