Odpowiedz w tym wątku
Strona 86 z 86 PierwszyPierwszy ... 36 76 84 85 86
Pokaż wyniki od 851 do 858 z 858

Wątek: Opowieśc Rycerza - Gra

  1. #851
    Osadnik Awatar borafa_xXx
    Dołączył
    16.10.2012
    Posty
    182
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej

  2. #852
    Początkujący Osadnik
    Dołączył
    27.11.2015
    Posty
    6
    Serwer
    Kolonia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która

  3. #853
    Osadnik
    Dołączył
    08.11.2013
    Posty
    33
    Serwer
    Dolina Odkrywców
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza

  4. #854
    Początkujący Odkrywca Awatar Robalus
    Dołączył
    05.03.2012
    Posty
    415
    Serwer
    Nowy Świat
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za

  5. #855
    Osadnik
    Dołączył
    25.04.2012
    Posty
    45
    Serwer
    Nowa Ziemia
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens

  6. #856
    Początkujący Odkrywca
    Dołączył
    19.01.2014
    Posty
    286
    Serwer
    Złota Góra
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki

  7. #857
    Początkujący Odkrywca Awatar Robalus
    Dołączył
    05.03.2012
    Posty
    415
    Serwer
    Nowy Świat
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki siostry

  8. #858
    Osadnik
    Dołączył
    16.02.2015
    Posty
    61
    Serwer
    Nowy Świat
    Samuel rano przed śniadaniem postanowił spełnić nieoczekiwanie prośbę kominiarza, sąsiada szwagra, siostrzeńca brata kuzyna od strony prababci koleżanki ciotki Samuela. Konserwa znowu śmierdziała nieświeżym nietoperzem, który został ukryty pod koronkowymi reformami z klapką. Wtem zeskrobał niewielki odcisk buta, który smakował znajomo.
    Smakował znajomo wybrany cukierek Gwiazdora, myśląc uporczywie o truflach upadł z impetem. Głowa bardzo mocno spuchła, zwłaszcza że wypił litra rozumu.
    Niestety przesadził z ilością odpoczynku więc zaczął pocić się niemiłosiernie w uszach.
    Czapeczka była za ciasna i pompon uwierał pod pachą, pęczniejąc strasznie szybko. W kolanie zbierała się bliżej nie określona substancja oleista, która zaczynała wonić jak zgniłe żonkile.
    Wtem huknęło gdzieś blisko! Robal zgniłozielony wylądował na dachu obok Biedronki. Zasadniczo trudno było wyhaczyć dlaczego Robaczek był bez pancerza, który chronił najczulsze połączenie pleców z dolną katapultą miłości.
    Miłość grała na gitarze basowej, która była kupiona w promocji u sąsiada Janusza za kredens Grażynki, siostry robala.

Odpowiedz w tym wątku
Strona 86 z 86 PierwszyPierwszy ... 36 76 84 85 86

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Ubisoft wykorzystuje pliki cookies w celu umożliwienia jak najlepszego korzystania z naszych stron internetowych. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza zgodę na użycie plików cookies. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.